Maeve
– Jeśli obudzisz się wcześniej, będziesz miała większą szansę na prawdziwe śniadanie, panno – Robbie siedział na skrzyni, z grubym płótnem żagla rozłożonym na biodrach, i cerował dziurę, a igła była prawie tak długa jak jego dłoń.
Spojrzałam na moją miskę zimnej brei, bo tylko tak mogłam to nazwać. To był owies, prawdopodobnie, z nutą… muchy. Wyjęłam muchę z miski palcem, wycierając ją o skr






