Mój ból głowy zaczął ustępować i wzięłam kilka głębokich oddechów, ale wciąż nie mogłam sobie przypomnieć, co przed chwilą robiłam, ani co się dzieje.
Właściwie, wciąż miałam problem z przypomnieniem sobie, kim jestem.
A potem to do mnie wróciło, gdy wymamrotałam: "Jestem królewską metresą. A on poślubia inną kobietę…".
"Tak, wiem, moja pani," powiedział cicho, oddychając ciężko.
Kim on znowu był?






