Keaton
Robbie podsadził mnie na Persefonę, a moje oczy od razu zaczęły skanować zniszczenia na pokładzie.
"Kurwa," powiedziałem krótko, patrząc na połamane maszty, podarte żagle i stosy szczątków pokrytych wodorostami.
Spojrzałem za burtę na łachę piasku, na której osiadła Persefona, a potem na plażę, gdzie dopłynęły dwie z czterech łodzi.
"Niewiele nabraliśmy wody, tylko do maszynowni," powiedzia






