Maeve
Obóz był niczym więcej niż kilkoma dużymi, płóciennymi namiotami rozstawionymi na plaży powyżej linii przypływu. Siedziałam obok Cleo przy małym ognisku, obejmując kolana i przyciągając je do piersi, gdy obserwowałyśmy, jak łodzie pomykają wokół Persefony podczas przypływu, szukając przecieków.
– Statek na pewno się unosi – powiedziała Myla, zbliżając się do naszego kręgu i rozdając miski z






