Jego imię spłynęło z jego ust. Miał przyjemny głos, ale mimo to włoski na moim ciele stanęły dęba.
Luther stał przede mną, emanując bezwysiłkową urodą. Jego włosy były lekko potargane i krótko przystrzyżone po bokach. Widziałam krople wody, prawdopodobnie po świeżym prysznicu, który właśnie wziął.
Szczerze mówiąc, był przystojny. Jego wykuta szczęka była ostra i kanciasta. Dopasowana koszula ideal






