Maeve – Tydzień później
Minął tydzień od burzy, która naznaczyła przybycie Aarona do zamku. Jego obecność była jak sama burza – elektryzująca, niwecząca starannie utkane rutyny wszystkich, którzy nazywali kamienną fortecę swoim domem.
Pierwsza zauważyłam zmianę u Ernesta. Jego zwykle suche monologi podczas kolacji stały się żywe i ożywione, gdy Aaron był obecny. Obaj mężczyźni rozmawiali radośnie,






