Obserwowałam, jak Tallis rozmawia z Nelsonem o czymś. Widziałam, jak zaciska szczękę i skupia wzrok na kartce papieru, którą mu pokazywano.
Czy to mógł być on? Czy to on mógł być tym, którego spotkałam tyle lat temu?
W mojej głowie kłębiło się wtedy tyle myśli. Tallis to Theo. Ale potencjalnie mógł być także chłopcem z lasu. Ta myśl sprawiła, że moje serce zatrzepotało.
Głębokie westchnienie Warre






