Znowu na łodzi, w drodze do East Port, siedziałam i wpatrywałam się w ocean.
– Rosalie, cholera, byłaś świetna! – Georgia gwizdnęła do mnie. – Ale skąd wiedziałaś na pewno, że Damian ma Sorena i że Soren nie został skrzywdzony?
Łatwiej było oddychać w drodze do domu, niż podczas przeprawy na wyspy.
– Kiedy poprosił, żeby pozwolić mu rządzić wyspami. Gdyby Soren nie żył, nie odważyłby się o to pros






