Myla
Wanilia, ale nie ten aromat, którego Mama używała, piekąc te moje ulubione ciasteczka z kawałkami czekolady. Ten był ostry, świeży, jak te długie laski wanilii, które czasem sprzedają na targu. Wciągnęłam powietrze nosem. Było tam coś jeszcze, kwiatowe, jak ciężki zapach magnolii, kiedy są pełne dojrzałych kwiatów, które nasiąkły deszczem.
Zamrugałam w żółtym świetle, znów głęboko wciągając p






