Maeve
Nawet nie próbowałam się bronić, kiedy Rex wyciągnął mnie z grobowca. Byłam bezwładna w jego ramionach, siły mnie opuściły, każda komórka mojego ciała eksplodowała czystym, niczym niezmąconym żalem.
Czułam pustkę.
Nie zauważyłam nawet, jak zmienia się krajobraz, gdy Rex niósł mnie przez kamieniste wzgórze i w dół, do małej, osłoniętej zatoczki. Nie zauważyłam, kiedy moje ręce zostały związan






