Maeve
Kolejne dwa dni spędziłam, przenoszona między namiotem Damiana, gdzie pozwalano mi jeść, a drzewem tuż nad brzegiem, gdzie byłam związana, z rękami okazjonalnie spętanymi nad głową, jeśli Damian miał ochotę być szczególnie okrutny.
Kontynuował swoje nieustanne przesłuchania, pytając w kółko, czy wiem, gdzie znaleźć kamień księżycowy. Wydawał się jednak mniej zainteresowany tym, jak go użyć,






