Znowu razem.
NA ŁÓŻKU MOJEGO PROFESORA.
Rozdział 111.
Punkt widzenia autora.
Serce Dimitriego stopniało, gdy jej rzęsy zatrzepotały i oczy się otworzyły.
– Elara – zawołał z nieopisaną ekscytacją, przyciskając jej dłoń do swojej piersi.
– Elara... – mruknął ponownie, nie mogąc powstrzymać szczęścia.
– Obudziłaś się?! – wykrzyknął z rozszerzonymi oczami.
– O mój Boże, Solaris... to dzieje się napra






