languageJęzyk

Rozdział 14

Autor: Mad Max25 lip 2025

"Pho…ebe. Tu… po…móc… Pho-ebe."

Mówi powoli i rozważnie, jakby z trudem wydobywał z siebie słowa. Siedzę oszołomiona, rozpoznając słowa, które wypowiedziałam do niego zaledwie poprzedniej nocy. Kiedy był ranny, ja go uzdrowiłam. Teraz on odwzajemniał przysługę.

Pomimo strachu, jestem również zdumiona, niepewna, dlaczego tryton miałby się przejmować moim stanem.

"Jak masz na imię?" Pytam bez zastan

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki