Wszystko we mnie zamiera.
Na sali balowej panuje chaos, szlachta krzyczy i przepycha się, strażnicy ruszają naprzód, tylko po to, by zostać odepchniętymi przez wzmocnioną milicję, która teraz wlewa się przez rozbite okna. Gęsty połysk pozostałości Darklite unosi się w wodzie jak popiół po pożarze – drobny, lśniący i głęboko niepokojący. Czuję to w kościach. Eter się od niego odsuwa.
Wake nawet nie






