Wake i ja wracamy do nieopustoszałej Wieży, cichy szum miasta pod nami wypełnia przestrzeń, gdy stoimy przy oknie. Widok rozciąga się daleko poza to, co widzieliśmy, kiedy tu przybyliśmy – miasto, które się zmieniło, tak jak my.
Woda lśni słabo bioluminescencyjnymi światłami, migocząc na ulicach poniżej jak rozrzucone gwiazdy. Pozostałości bitwy, Menagerie, wszystkiego, co się wydarzyło, wciąż tkw






