Sonia zasugerowała, że Jean i tak będzie się na niej mścić, mimo słownej obietnicy, że zostawi ją w spokoju. W rzeczywistości Sonia miała rację co do Jean, która rzeczywiście nie zamierzała puścić tego płazem. W końcu jej silna uraza i ego nie pozwalały jej przełknąć upokorzenia, jakie ściągnęła na nią dziewczyna.
Niemniej jednak Sonia, która dobrze znała Jean, wprost wypunktowała to, co ta miała






