Podczas gdy Sonia pracowała nad publikacją swojego posta, Toby również wziął się do roboty. Wyciągnął telefon, zalogował się na swoje konta w mediach społecznościowych, po czym wystukał kilka zdań i opublikował je w sieci. Był znanym biznesmenem, więc miał wielu obserwujących. Jego odbiorcy sięgali od zwykłych obywateli po innych zamożnych przedsiębiorców. W chwili gdy opublikował post, wiele osób






