Słowa Sonii wydały się tłumowi sensowne. Faktem było, że Jessica wysuwała roszczenia, nie przedstawiając opinii publicznej żadnych dowodów. Nikt nie wiedział, czy jej słowa były prawdą, czy też nie. W końcu podała do publicznej wiadomości same słowa. Dopóki nie przedstawiła żadnych dowodów, nikt nie mógł określić wiarygodności jej oświadczeń. Skoro prawdy nie dało się udowodnić, dlaczego Jessica m






