Gdy go objęła, otworzyła oczy i rzuciła ostrzegawcze spojrzenie. – Toby, lepiej żebyś niczego nie kombinował. Postaw mnie i przestań mnie przytulać. Jeśli tu wejdą i zobaczą nas w takiej pozycji, to będzie cholernie niezręczne dla nas obojga.
– Nie zobaczą. Nie martw się. – Uśmiechnął się pewnie.
Spojrzała na niego. – Dlaczego?
Toby nie odpowiedział. Zamiast tego chwycił ją jedną ręką za pośladek






