Im dłużej Anya o tym myślała, tym bardziej ogarniał ją gniew. Zacisnęła zęby. – Proszę mi powiedzieć, jakie to wymogi?
Kierowniczka uśmiechnęła się. – Oprócz uzyskania zgody właścicielki, musi pani również być naszą klientką VIP.
Słysząc to, Anya zamilkła. Twarz Anyi wyglądała teraz koszmarnie, a ona sama trzęsła się z wściekłości. Członkostwo VIP? Znowu to przeklęte członkostwo VIP! Dlaczego wszy






