Zachary pędził przez całą drogę do Hotelu Storm, ale i tak spóźnił się dwadzieścia minut.
Cynthia czekała od jakiegoś czasu. Miała na sobie białą sukienkę i wyglądała królewsko, a zarazem uroczo. Przez cały czas wpatrywała się w okno...
– Panie Nacht – powiedział menedżer, podchodząc pospiesznie, by ciepło go powitać. – Minęło trochę czasu od pana ostatniej wizyty.
Minęło trochę czasu...
Zachary z






