Cynthia długo przebywała w łazience. Minęło trzydzieści minut, a ona nadal z niej nie wyszła.
"Cynthia, wszystko w porządku?"
Zachary zapukał do drzwi, ale nikt nie odpowiedział. Wyczuł, że coś jest nie tak, więc szybko wparował do środka...
Niestety, to, co zobaczył, wprawiło go w osłupienie.
Cynthia leżała naga w wannie. W słabym świetle jej piękna skóra była wyjątkowo hipnotyzująca, a marszcząc






