Menedżer zobaczył, że Cynthia jest ranna, i to sprawiło, że poczuł się nieswojo. Szybko wysłał swoich ludzi po apteczkę i zaoferował: "W hotelu pracuje lekarz, który może opatrzyć drobne obrażenia. Natychmiast go poślę. Na razie proszę pozwolić, że zaprowadzę państwa do pokoju."
"Szybko" - poinstruował Zachary, niosąc Cynthię w stronę windy.
"Tak, proszę pana. Zrozumiałem" - odpowiedział menedżer.






