Podanie Ellie eliksiru zajęło Charlotte prawie dwadzieścia minut. Natychmiast schowała buteleczkę i szepnęła: – Ellie, nie bój się. Mamusia jest tutaj i będzie cię chronić...
– Panno Lindberg, Ben idzie tu ze swoimi ludźmi. Musimy natychmiast uciekać. Jeśli tego nie zrobimy, wpadniemy w poważne tarapaty! – przypomniała jej z niepokojem Lupine.
Charlotte z niechęcią puściła dłoń Ellie i posłała jej






