Trzask! Zanim Freya zdążyła skończyć, Lupine uderzyła ją z całą siłą. – Jak śmiesz!
– Nie zrobiłam tego. Naprawdę...
Z krwią płynącą z ust, Freya padła na kolana, płacząc.
– Dowiemy się na pewno, gdy przeprowadzimy śledztwo. – Charlotte wykonała gest dłonią.
– Zrozumiałam. – Lupine już miała wydać rozkaz, by zabrano Freyę, gdy ta nagle krzyknęła: – Nie! Wujku Taylorze, ratuj mnie!
– Czekajcie! – T






