Gdy Charlotte spojrzała w kierunku, skąd dobiegał głos, dostrzegła Spencera, który powoli wprowadzał Henry'ego do domu. U jego boku szli również Zachary i Bruce.
Wszyscy spoważnieli, a w tamtej chwili wszystko nabrało podniosłego charakteru. Wyglądało to tak, jakby wszyscy wiedzieli, że spotkanie Henry'ego z Charlotte nieuchronnie doprowadzi do ostrego starcia.
Zgodnie z przewidywaniami, Henry prz






