„Możemy porozmawiać. Ale najpierw muszę się rozliczyć z tą osobą...”
Charlotte z siłą zacisnęła dłonie na gardle Cynthii, wpatrując się w nią ze złością. Niczym wściekła lwica emanowała morderczą i wrogą aurą.
Używała tyle siły, że Cynthia prawie się dusiła.
Wszyscy byli oszołomieni.
Nigdy nie spodziewali się, że Charlotte, która kiedyś była tak słaba i delikatna, stanie się tak potężna!
Zachowywa






