"Panie Mooney, jestem skłonna z nim pojechać" - wtrąciła Willow.
"Panno Presgrave, nie może pani."
"Panie Mooney, niech pan zawraca i ratuje Jaydena i resztę! Nic mi nie będzie." Z tymi słowy wysiadła z auta i usadowiła się w pobliskiej ciężarówce.
"Panienko..." - zawołał nagląco Dario.
Jasper odwrócił się do niego i obiecał: "Zaufaj mi. Zapewnię jej bezpieczny powrót."
"Dobrze, odwrócę ich uwagę.






