– Lepiej niech pani wraca na swoje przyjęcie zaręczynowe, panno Presgrave!
Willow chwyciła go za ramię, zachowując się jak kapryśne dziecko. – Nie odchodź.
– Nie ma pani trzech lat, panno Presgrave. Małżeństwo trzeba traktować poważnie. – Z tymi słowy Jasper nacisnął przycisk dziesiątego piętra, chociaż winda właśnie dotarła na parter.
Widząc, że zamierza odesłać ją z powrotem na przyjęcie zaręczy






