– Nie chce mi się pić. – Jasper odwrócił głowę.
– Uważam, że jednak chce ci się pić! Wszystko w porządku. Ratunek wkrótce nadejdzie. No dalej, napij się! – nalegała Willow, odkręcając nakrętkę i siadając prosto. Następnie chwyciła go za twarz i odwróciła w swoją stronę. – Proszę. Pomogę ci.
Nie pozostało mu nic innego, jak napić się wody, którą mu wciskała. Po kilku łykach odsunął od siebie butelk






