Carterem wstrząsnął dreszcz.
Jak Rhea mogła być tak okrutna? Naprawdę przysłała to coś do ich domu? Jak bardzo mogła być zepsuta?
Widząc wyraz twarzy Cartera, Logan zapytał: "Skąd to spojrzenie, panie Jamison? Czy to nie pan nalegał, aby panna Ravelle donosiła ciążę i oddała panu dziecko? No cóż, oto i ono. A teraz nie jest pan zadowolony?"
Carter wybuchnął. "Wszyscy jesteście nienormalni! Co do j






