Lauren pozostała na kolanach. Ból promieniował z jej stawów, a oczy miała zaczerwienione i pełne łez.
Dwadzieścia minut później zbliżyła się do nich postać, emanująca przytłaczającym chłodem, który zdawał się przecinać powietrze.
"Zejdź mi z drogi!"
Logan zrobił unik w samą porę, o włos unikając pięści Cartera.
Carter podbiegł do Lauren i natychmiast pomógł jej wstać. "Dlaczego przed nią klęczysz?






