Arielle trzymała się Adriana i zachowywała dystans od Cartera.
Carter kucnął i powiedział: „Powiedzcie mi prawdę. Czy Lauren naprawdę was uderzyła? Powtórzcie mi to jeszcze raz”.
Gdyby dzieci kłamały, ich historia w pewnym momencie by się poplątała. Zawsze znalazłyby się jakieś luki.
Rhea uspokoiła je, mówiąc: „W porządku. Po prostu powiedzcie tacie wszystko. Opowiedzcie dokładnie tak, jak to się






