Wszystko było w idealnym porządku.
Lauren pomyślała, że ród taki jak Donovanowie naprawdę zasługiwał na miano arystokratycznej rodziny.
"Proszę pani, niech pani rozgości się wygodnie" – powiedziała pokojówka.
"Dobrze. Dziękuję" – powiedziała Lauren. Następnie znalazła sobie miejsce, by przez chwilę odpocząć. Rozglądała się po pokoju i co jakiś czas spoglądała w oddal na salon dla panów.
Po kilku m






