Arielle wybiegła z sali, opierając się o ścianę i wymiotowała tak długo, aż jej oczy zaszły krwią.
Carter wybiegł za nią pośpiesznie i poprosił kelnera o chusteczki oraz ciepłą wodę. Powiedział do Arielle: – Proszę, napij się.
Arielle wpadła w złość. Odepchnęła te rzeczy i wykrzyknęła: – Nie chcę! Tatusiu, dlaczego masz takich przyjaciół?
– Co?
Za nimi Adrian powiedział głośno: – Pani Moss uparła






