Przez ulotną chwilę Carter poczuł nawet, że to dziecko jest niepotrzebne.
– Wejdźmy do środka. – Nie odpowiedział na pytanie Lauren.
Lauren zamarła w bezruchu, oszołomiona nieoczekiwaną postawą Cartera.
Czyżby nie miała już miejsca w jego sercu? Opuściła wzrok, a w jej głowie kłębiły się myśli.
…
Kiedy dotarli do prywatnej sali, na twarzy Cartera nie było najmniejszego śladu uśmiechu na widok tego






