Lauren uśmiechnęła się słabo i złapała Cartera za rękę. Powiedziała: "Carter, nigdy nie pragnęłam akceptacji i zrozumienia ze strony Rhei. W ogóle mnie nie obchodzi, jak bardzo mnie dręczy. Jedyne, na czym mi zależy, to ty. Nie proszę o nic więcej."
Mówiła to samo od czasów ich młodości, więc Carter dawał się na to złapać bez reszty. Czuł się nawet winny za podejrzewanie, że coś jest nie tak z jej






