Pracownik domu aukcyjnego spojrzał na kobietę obok Colina, po czym odparł: "Przykro mi, ale ona nie musi okazywać dowodu posiadania środków".
Sharon o mało nie wybuchnęła śmiechem. "A to niby dlaczego?".
Zastanawiała się, co czyniło Rheę tak wyjątkową na tle innych, że pozwolono jej ignorować zasady.
Właśnie wtedy Colin podszedł bliżej i zapytał uprzejmie: "Przepraszam, czy ktokolwiek z państwa ok






