Ci, którzy słyszeli plotki, nie byli zaskoczeni, ale niewtajemniczeni nie mogli się powstrzymać i zostali wciągnięci w ten spektakl.
Rhea kontynuowała: "Moje życie było spokojne i szczęśliwe aż do powrotu biologicznej matki moich pasierbów. Wprowadziła się, jakby była u siebie, przejęła moją sypialnię i nosiła moje sukienki. Pan Jamison nieustannie jej bronił. Nie mogłam tego zaakceptować, dlatego






