Carter ciężko oddychał, a jego oczy były przekrwione ze złości. – Jestem waszym ojcem! Dałem wam życie, wychowałem was, a teraz mam kłopoty. Powinniście mi pomóc. Po prostu zadzwońcie do Rhei. Nie musi nic robić. Musi się tylko pojawić.
Sfrustrowany Adrian warknął: – To dlaczego nie znajdziesz tej drugiej kobiety, żeby to za ciebie wyjaśniła?
– Ty... – Carter instynktownie podniósł rękę.
Arielle n






