"M-Masz nadzieję, że Carter umrze?" Lauren nie mogła w to uwierzyć. "To twój mąż!"
"Och, więc wiesz, że to mój mąż." Rhea skrzyżowała nogi i posłała uśmiech klęczącej przed nią Lauren. "Wielka szkoda, że nie mam gotówki na pokrycie jego rachunków za leczenie. Kiedy się obudzi, będzie musiał sam sobie z tym poradzić."
Lauren odparowała: "Jesteś dziedziczką rodziny Ravelle'ów! Jak to możliwe, że nie






