Liam nie przerywał Rhei. Popijając herbatę, opadł swobodnie na oparcie i słuchał, a na jego twarzy błąkał się nikły uśmiech.
Nikt nie miał prawa patrzeć na Rheę z góry. Nie oczekiwał, że wszyscy będą ją lubić, ale jeśli ktoś nigdy nie doświadczył jej pomocy, co dawało mu prawo do jej krytykowania lub oceniania?
Niemniej jednak, jako głowa rodziny, musiał zachować spokój. Gdyby to Charlie i Lara tu






