Marcus zacisnął wargi.
Kate mruknęła do siebie: – Prawdopodobnie skończy jako największe pośmiewisko w Draventh, prawda?
Coś w jej tonie go zaniepokoiło. Pośpieszył, by ją uspokoić. – Powinnaś odpocząć. Do procesu jest jeszcze czas. Może uda nam się znaleźć inny sposób, aby pomóc twoim rodzicom.
Kate oparła się plecami o kanapę. – Jestem głodna, Marcusie.
Po zjedzeniu tamtego posiłku w samotności,






