Kiedy Jimmy zobaczył kwotę wypisaną na czeku, przyjął go bez wahania. – Proszę się nie martwić, panie Snider. Natychmiast usuniemy resztę gości!
Ta wyspa istniała po to, by zarabiać pieniądze, więc naturalnie ten, kto miał ich więcej, dyktował warunki. Poza tym George zapłacił dziesięć razy więcej niż druga grupa gości.
Jimmy już miał odejść, gdy powstrzymał go spokojny głos George'a. – Zanim popr






