Intencje Kate były boleśnie oczywiste, do tego stopnia, że Rhea uznała je za całkowicie prostackie.
Rhea pochyliła się.
Widząc, że się zbliża, Kate nie drgnęła. Uniosła lekko podbródek, wytrzymując spojrzenie Rhei.
Usta Rhei wygięły się w delikatnym uśmiechu. „Kate, wciąż nie jesteś wystarczająco bezwzględna. Daleko tak nie zajdziesz. Powinnaś po prostu patrzeć, jak dzieci ślepną i głuchną, pozost






