W głowie Cynthii huczało, jakby w jej uszach wybuchały grzmoty. Przez te wszystkie lata, ilekroć myślała o śmierci Gerarda, nie mogła spać po nocach.
Nienawidziła deszczowych dni i ludzi, którzy nie kierowali się zdrowym rozsądkiem. Wierzyła, że to burza i ta temperamentna kobieta zabiły Gerarda. Jednakże nigdy nie pociągnęła do odpowiedzialności samochodu, który go potrącił.
Racjonalność Cynthii






