Z tymi słowami Lauren odwróciła się, by odejść.
Mia ją powstrzymała. "Dlaczego wychodzisz? Przecież nie zrobiłaś nic złego!"
Carter z łóżka lodowato przyglądał się temu przedstawieniu. Jedyne, co teraz czuł, to ból – w sercu, w głowie i wszędzie indziej!
Lauren bez liku razy stosowała na nim swoje fatalne aktorstwo i sztuczki. Jak mógł nigdy nie zorientować się, jak bardzo były fałszywe?
Uśmiechną






