Po śniadaniu Cynthia wciąż wpatrywała się w swój telefon. Wahała się; chciała skontaktować się z George'em, ale za każdym razem się powstrzymywała. Nie potrafiła zebrać w sobie odwagi, by to zrobić.
Spojrzała w górę. – Kate, na którym piętrze jest twój pokój?
– Jestem tuż obok, pani Snider. Może mnie pani zawołać w każdej chwili, gdy będzie mnie pani potrzebować. – Kate zostawiła ją w spokoju. – W






