Szczerość Eleny mocno uderzyła Rheę. Poczuła niemal pokorę, ponieważ sama nie mogłaby złożyć takiej obietnicy George'owi.
Rhea przez chwilę milczała, być może z instynktownej chęci ochrony kobiety wykazującej się taką szczerością. "Nathan… Jest trochę trudny. Ale z tego, co o nim wiem, gdybyś mu się nie podobała, w ogóle nie miałabyś do niego dostępu."
Elena zamrugała.
Widząc na jej twarzy dezorie






