Lunaya.
Gdy podeszłam do drzwi, ostry ból w biodrze sprawił, że się skrzywiłam. Spojrzałam w dół i zobaczyłam głęboką, sączącą się ranę od ugryzienia. Przycisnęłam do niej dłoń i chwyciłam za klamkę. Zamknięte. Oczywiście, że nie będzie tak łatwo. Ruszyłam dalej, trzymając się boku domu. Gdy zbliżałam się do rogu, wyszło zza niego dwóch mężczyzn. Obaj zauważyli mnie w tym samym momencie, a ja rzuc






